Drogi pamiętniku! 26.06.1999r.
Dzisiaj był jeden z najpiękniejszych dni mojego życia. Ja i German w końcu mieliśmy okazję przypieczętować naszą miłość planowanym już długo ślubem. Podczas ceremoni nasze matki płakały, ojcowie pękali z dumy, piętnastoletni brat Germana obojętnie wpatrywał się w stronę ołtarza, a moja dziewięcioletnia siostrzyczka szczęśliwie się do nas uśmiechała. Mimo, że była dzieckiem i nie rozumiała miłości kobiety i mężczyzny to widziałam, że cieszyła się z tago dnia tak bardzo jak ja.
(...)
Drogi pamiętniku! 09.12.1999r.
Dowiedziałam się, że jestem w drugim miesiącu ciąży! Czy to nie wspaniale? German po tym jak się dowiedział stał się strasznie nadopiekuńczy, ale to bardzo urocze. Natomiast moi rodzice nie mogą doczekać się wnuka, tak samo rodzice mojego męża, mimo, że mnie nie akceptują. A Angeles? Jest strasznie podekscytowana tym, że zostanie ciocią.
(...)
Drogi pamiętniku! 17.05.2000
Znamy już płeć dziecka. Będzie to dziewczynka! Wszyscy proponowali nam najróżniejsze imiona damski zaczynając od zwykłej Julii, kończąc na Valentinie. Jednak Angie podała imię, które urzekło mnie, jak i Germana, więc zadecydowaliśmy, że dziecko nazwiemy "Violetta.
(...)
Drogi pamiętniku! 06.08.2000
Kilka godzin temu urodziłam Violę. Jest bardzo podobna do Germana, a najbardziej chyba w kwestii oczu. Niestety nie mogę teraz cieszyć się moim skarbem, bo jestem wykończona, a mała musi przejść rutynowe badania. Jestem taka szczęśliwa!
(...)
Drogi pamiętniku! 20.12.2000
W styczniu wyjadę w moją ostatnią trasę koncertową, aby po powrocie całkowicie poświęcić się rodzinie.
(...)
Drogi pamiętniku! 05.01.2001
Już jutro rano muszę stawić się na lotnisku i moim pierwszym przystankiem będzie Francja, Włochy, Niemcy, Polska, Anglia i Holandia. Następnie powrót do Argentyny i tylko rodzina!
**************************
Prolog krótki, ale taki miał być. Jak zapewne zauważyliście są to pojedyncze wpisy w pamiętniku Mariji przed i po narodzinach Violetty. Opisane są tutaj szczęśliwe chwile w życiu i nadzieja na wychowanie dziecka.
Kolejny rozdział będzie normalnie pisany z perspektywy Angie, która jak tutaj nie będzie już miała dziewięciu lat. Pierwszy rozdzialik już jutro :*
Spadam na siłownie i mam nadzieje, że nowe opowiadanie przypadnie wam do gustu i zostawicie po sobie ślad.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz